Kupujemy dostępną pralkę

 

Problem wydaje się banalny, bo przecież pralka jaka jest, każdy widzi. Parę przycisków, pokrętło lub dwa i tyle. To się rzeczywiście może zgadzać, chociaż raczej w odniesieniu do tańszych modeli. Nie mają one zbyt wielu opcji, toteż i nie znajdziemy tam zbyt wielu ustawień. Wystarczy więc pamięciowe opanowanie kolejności programów, funkcji tych kilku przycisków, a w ostateczności ustawienie naszej pralki w sposób jak najbardziej uniwersalny i pranie wszystkiego na jednym programie, w tej samej temperaturze itd. Jest to jakiś pomysł. Jednak, po pierwsze, nie zawsze tak się da, a po drugie, od tego są przecież opcje, żeby z nich korzystać.

Jak zatem rozwiązać problem?

Na pomysł stosunkowo tani i dość efektywny wpadła firma Whirlpool, która stworzyła specjalne nakładki montowane na panelu urządzenia. Nakładki są przezroczyste, tak więc nie wpływają na komfort obsługi przez widzących członków rodziny. Zaopatrzono je w napisy w brajlowskie, a listę wspieranych urządzeń można zobaczyć na stronie http://www.siegnijpo6zmysl.pl/, gdzie bezpłatnie możemy zamówić taką nakładkę.

Istnieje jednak jeszcze jeden sposób na ułatwienie sobie życia w tej materii, chociaż wymaga on od nas posiadania smartphone’a. Coraz więcej urządzeń AGD producenci wyposażają w moduł Bluetooth czy Wi-Fi, aby można było sterować nimi właśnie przez smartfon. Wadą tego pomysłu jest, że możliwy problem z dostępnością dedykowanych aplikacji, a rzadko zdarza się, by można było sprzęt wypróbować przed zakupem.

Dlatego też chciałbym w tym miejscu opisać urządzenie, które sam posiadam. Pralka, o której mowa, została wyposażona w interesujące z naszego punktu widzenia funkcje. Poświęćcie zatem drodzy czytelnicy kilka chwil uwagi pralce firmy Samsung - model WW90K6414QW.

Addwash, Diamond Drum, EcoBubbles, Digital Inverter - segment premium

Zacznijmy od tego, że urządzenie to zdecydowanie nie należy do tanich i z portfela może zabrać ok. 2500 zł. Wynika to z faktu, że Samsung w tej serii postanowił przygnieść użytkownika technologiami. Bezszczotkowy silnik, dodatkowe drzwiczki, przez które można dorzucić zapomnianą część bielizny w trakcie prania, specjalnie profilowany bęben, mający chronić przed zagnieceniami, to tylko część z tego, czym uraczy nas wspomniana pralka.

I pomyśleć, że jeszcze niedawno programator był szczytem luksusu. W każdym razie kluczowymi dla nas funkcjami są "Smart Control" oraz "Smart Check", czyli nic innego jak sterowanie pralką przy pomocy smartfonów (zarówno z systemem Android, jak również iOS).

Na temat WW90K6414QW słów kilka

Na początek kilka danych technicznych. Ładowność 9 kg, ilość obrotów 1400, klasa energetyczna A+++, zużycie energii podczas jednego cyklu 0,6 kWh. Dodając do tego silnik w technologii Digital Inverter, który rzeczywiście ma wpływ na głośność pracy całego urządzenia, otrzymujemy naprawdę dobrej klasy pralkę. Łyżką dziegciu w tej beczce miodu może być obecność dotykowych przycisków na panelu frontowym, jednak z własnego doświadczenia mogę śmiało powiedzieć, że jest to problem, który da się pokonać.

Na szczęście nie jest to klasyczny ekran dotykowy, na którym rozlokowanie funkcji może się dowolnie zmieniać, tylko kilka przycisków, które są zawsze w tych samych miejscach, w dodatku nie ma problemu z ich zlokalizowaniem, gdyż otoczone są wystającą z powierzchni panelu ramką, dodatkowo między każdym z tych przycisków jest wyraźnie wyczuwalna przerwa. Ułatwieniem są także dźwięki wydawane przez urządzenie po każdym wciśnięciu przycisku, przekręceniu programatora itd, przy czym dźwięki te nie są zawsze takie same dla aktywacji i dezaktywacji dowolnej funkcji, włączenia i wyłączenia całego urządzenia, braku możliwości aktywacji dowolnej opcji itd. Na przykład w programie "czyszczenie bębna" nie da się ustawić ani temperatury, ani szybkości wirowania, zatem próba zmiany tych parametrów spowoduje odtworzenie dźwięku błędu. Jednak w innych programach, gdzie taka możliwość istnieje, przy zmianie tych parametrów usłyszymy inny dźwięk, który powie nam, że rzeczywiście coś się zmieniło. W dodatku jeśli wrócimy do wartości domyślnej, usłyszymy jeszcze inny dźwięk. Oczywistą zaletą pralki jest fizyczny, więc mechaniczny włącznik zasilania oraz przycisk "start/stop", którym uruchamiamy proces prania. Mimo wszystko ustawianie prania z poziomu urządzenia jest niestety raczej niewskazane, z uwagi na fakt, że pralka z reguły zapamiętuje ostatnio użyty program. Czasem jedna zdarza się, że na start ustawi się program bawełna i nie mam pomysłu na zweryfikowanie tego stanu rzeczy bez posiłkowania się wzrokiem z uwagi na fakt, że pokrętło służące wyboru programu to cyfrowy potencjometr, tak więc jego pozycja nie ma absolutnie żadnego znaczenia i naklejanie tam czegokolwiek jest bezzasadne. Jedynym sensownym sposobem na ustawienie programu jest skorzystanie z dedykowanej aplikacji Smart Home, która zasługuje na kilka słów omówienia.

Technologie Smart Control oraz Smart Check

Firma Samsung w swoich urządzeniach stosuje dwa rozwiązania, dzięki którym możliwa jest współpraca w tandemie ze smartfonem. Pierwsze z nich to technologia Smart Check, która pozwala na samodzielne diagnozowanie ewentualnych problemów z urządzeniem. Potrzebna do tego jest aplikacja Samsung Washer, dostępna w sklepie Play oraz Appstore. W razie problemów urządzenie potrafi wyświetlić na swoim ekranie specjalny kod, który można zeskanować w aplikacji i z poziomu smartphone’a dowiedzieć się, co jest przyczyną problemu, co zrobić, aby go rozwiązać, o ile da się zrobić to bez pomocy serwisu itp. Druga funkcja, którą zajmę się w dalszej części artykułu to Smart Control, czyli możliwość sterowania urządzeniem przez smartphone’a. Tutaj, oprócz aplikacji Samsung Washer, potrzebujemy również dostępnej na obie platformy aplikacji Smart Home, która służy do sterowania wszelkimi urządzeniami AGD firmy Samsung, wyposażonymi w moduł Wi-Fi. Na wstępie należy powiedzieć, że zdecydowanie uprzywilejowani są w tym przypadku posiadacze telefonów z Androidem, bo aplikacja znacznie lepiej współpracuje z Talkback niż z VoiceOverem. Głównym problemem w przypadku tego ostatniego jest brak możliwości uruchomienia prania. Nie ma problemu z ustawieniem programu, temperatury wody, ilości płukań etc, ale po wszystkim nie jestem w stanie uruchomić pralki, a w przypadku aktywnej funkcji Smart Control nie ma możliwości uruchomienia procesu z poziomu panelu urządzenia. Pozostaje mieć nadzieję, że przy którejś aktualizacji firma Samsung naprawi ten błąd. W przypadku Androida ten problem nie występuje, chociaż widać, że dostępność aplikacji jest dziełem raczej przypadku niż świadomego działania.

Pierwsza konfiguracja

Zanim będziemy mogli cieszyć się używaniem smartphone’a jako pilota do pralki, należy wykonać kilka czynności. Przede wszystkim niezbędne jest założenie konta Samsung. Proces ten wymagać będzie przeczytania kodu z obrazka bez alternatywy dźwiękowej, przynajmniej tak było, gdy sam zakładałem takie konto, warto więc w tym celu posłużyć się raczej komputerem niż smartfonem. Następnym krokiem będzie pobranie aplikacji ze sklepu Play i zalogowanie się na wcześniej utworzone konto Samsung. Kolejnym krokiem będzie pierwsza konfiguracja pralki. W tym celu przytrzymujemy przez co najmniej trzy sekundy przycisk Smart Control (pierwszy z dotykowych przycisków od prawej strony na dole) aż usłyszymy dźwięk potwierdzający wejście w tryb konfiguracji urządzenia. W tym momencie pralka tworzy własną... uwaga! sieć Wi-Fi po to, aby można było, korzystając wyłącznie ze smartphone’a, przeprowadzić proces konfiguracji. Zasadniczo proces jest prosty i intuicyjny.

W aplikacji Smart Home odnajdziemy przycisk "Dodaj urządzenie", a dalej kreator w jasny i zrozumiały sposób podpowiada, co i gdzie wpisać. Potrzebne będą znowu dane konta Samsung oraz dane dostępu do naszej domowej sieci Wi-Fi, gdyż tą drogą urządzenie będzie można kontrolować. Podstawową zaletą takiego rozwiązania jest zdaniem Samsunga możliwość włączenia prania z jakiegokolwiek miejsca na świecie, o ile dysponuje się tam dostępem do Internetu. Możemy np. wstawić pranie, wsypać proszek, wlać płyn do płukania, innymi słowy przygotować pranie, a włączyć je gdy będziemy szykować się do powrotu z pracy. W ten sposób, wchodząc do domu, będziemy mieli świeżo wyprane rzeczy przygotowane do wyjęcia i wysuszenia.

W przypadku iPhone’a procedura jest niemal równie prosta, z jednym wyjątkiem, tj. musimy ręcznie przełączyć urządzenie do sieci Wi-Fi utworzoną przez pralkę. Wersja na Android zrobi to sama za nas. Sprawdzaliśmy, czy możliwe jest zarejestrowanie więcej niż jednego urządzenia do sterowania pralką i taka możliwość istnieje, jednak całą konfigurację, włącznie z ustawieniem pralki, należy wykonać na każdym ze smartphone’ów.

Smart Home na każdy dzień

Standardowa procedura nastawiania prania wygląd mniej więcej tak… Włączamy pralkę, naciskamy krótko przycisk Smart Control i czekamy aż pralka wyda dźwięk mówiący o tym, że połączyła się z Wi-Fi i zalogowała się na konto Samsung. Następnie sięgamy do smartphone’a i uruchamiamy aplikację Smart Home. To chwilę potrwa, jednak na zakończenie powinno się pokazać okno, w którym, prócz nieistotnych w tej chwili komunikatów, powinniśmy odnaleźć napis "pralka gotowa". Stukamy w niego dwa razy i uruchamia się aplikacja Samsung Washer. Pokaże się okno, w którym wyświetlana jest informacja o wybranym programie oraz ustawionych opcjach, jak np. ilość płukań, temperatura itd. Stuknięcie w dowolną z tych informacji pozwoli na ustawienie danego parametru według własnych preferencji. Innymi słowy, aby zmienić program, stukamy dwukrotnie w jego nazwę i wybieramy program spośród dostępnych na liście. Niestety na początku może wydawać się, że stuknięcie nic nie daje, a to dlatego, że prócz listy programów w oknie widać całą resztę parametrów, jednak przy odrobinie cierpliwości można wybrać, co trzeba. Oczywiście na zakończenie należy włączyć pralkę i tu jest malutki problem, gdyż przycisk ten Talkback czyta jako "main_control_btn_large", jednak stuknięcie w ten tekst powoduje uruchomienie wybranego programu. Od tego momentu nie pozostaje nam nic innego, jak poczekać na koniec prania. Warto nadmienić, że przewidywana godzina zakończenia cyklu wyświetla się na ekranie aplikacji, a przycisk, którym uruchomiliśmy pranie, nadal jest aktywny i można użyć go do chwilowego przerwania procesu. Gdy pranie się skończy, aplikacja wyświetli odpowiednie powiadomienie.

Na koniec mała uwaga. Uruchomienie aplikacji Smart Washer z pominięciem Smart Home nie da możliwości sterowania pralką. Służy tylko do diagnostyki ewentualnych błędów.

Podsumowanie

Prócz Samsunga jeszcze kilku producentów urządzeń AGD instaluje moduły Wi-Fi lub Bluetooth w swoich urządzeniach i istnieje możliwość, że istnieje alternatywa od rozwiązania posiadanego przeze mnie. Nie mniej jednak, zwłaszcza dla posiadaczy smartfonów z Androidem, pralka jest „jakoś” dostępna, chociaż da się zrobić to lepiej. Ta tendencja sterowania urządzeniami przez smartphone’a będzie wzrastać i może już za kilka lat każda pralka, kuchenka, ekspres do kawy będzie miał takie możliwości. Póki co, jedynie urządzenia klasy premium wyposażone są w tego typu rozwiązania. Często możliwość sterowania nimi za pośrednictwem smartphone’a jest jedynym dostępnym dla nas sposobem używania tych urządzeń, ponieważ wyposaża się je w ekrany dotykowe. Wydaje się więc, że obecnie, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, powinniśmy w każdy dostępny sposób lobbować na rzecz dostępności urządzeń AGD i w ogóle wszelkiej elektroniki powszechnego użytku. Choć dostępność mojej pralki nie jest być może „na piątkę” w żadnym razie nie zamierzam jej oddawać. Dzięki zastosowanym w niej rozwiązaniom, możemy się z żoną cieszyć się większą niezależnością w życiu codziennym, a z pralką, jak do tej pory, nie mieliśmy większych problemów.

Tomasz Bilecki

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków