Roomba to inteligentny robot-odkurzacz. Do sprzątania wykorzystuje sztuczną inteligencję, dzięki której ustala trasy ruchu i przewidywany czasu sprzątania. Ludzie są jej potrzebni, by ją włączyć, co jakiś czas wyczyścić, opróżnić pojemnik na śmieci, ustawić program automatycznego włączania odkurzania. Niezbędni do obsługi są tylko wtedy, gdy jej akumulator rozładuje się nim zdąży dojechać do stacji dokującej (jej ładowarki) lub gdy trafi na przeszkodę, z którą sama nie będzie sobie mogła poradzić.
Roomba nie obawia się różnic poziomów, ponieważ jej czujniki chronią urządzenie przed upadkiem np. ze schodów czy kanapy. Roomba sprząta dywany, wykładziny, drewniane podłogi, terakoty, wykładziny PCV itp.
Wszystko to może uczynić ją „przyjacielem” osoby niewidomej lub słabowidzącej.
Po naciśnięciu znajdującego się centralnie przycisku Clean, robot zagra melodyjkę i przystąpi do pracy. Najpierw zaczyna jeździć w kółko. Po chwili porusza się spiralnie, a następnie po całym pomieszczeniu. Zapamiętuje jego układ i wraca do każdego miejsca wielokrotnie. Sprzątaniem zajmują się trzy szczotki. Dwie, ruchome umieszczone są na spodzie odkurzacza. Małą, obrotową szczoteczką robot oczyszcza miejsca, gdzie podłoga łączy się ze ścianą (na wysokość około 3 cm), listwy przypodłogowe są więc czyszczone bardzo dokładnie. Jeśli uzna jakieś miejsce za szczególnie brudne, zapala sie niebieska dioda umieszczona na przycisku uruchamiającym odkurzacz. Roomba jeździ w tym miejscu w kółko, aż nie pozbiera wszystkich śmieci. Po zakończeniu sprzątania, wraca do czyszczenia całości. Średniej wielkości pokój sprząta około 35 minut. Można powiedzieć, tylko „około”, ponieważ ten czas zależny jest od rodzaju czyszczonej powierzchni, stopnia zabrudzenia oraz układu mebli w pomieszczeniu.
Drugim sposobem czyszczenia jest tryb sprzątania miejscowego. Roomba ogranicza się w nim do ruchu spiralnego w obszarze o średnicy do 1 metra. Bardzo przydatne, gdy coś wysypiemy na podłogę lub inną powierzchnię np. kanapę.
Roombę słychać, gdy sprząta, nie jest to jednak hałas uciążliwy. Dokuczliwe może być chyba tylko sprzątanie kafelków, szczególnie tych z szerokimi fugami.
Akumulator Roomby ładuje się bezpośrednio z sieci lub z tzw. stacji dokującej. W praktyce stacja dokująca jest także miejscem postoju robota. Najdłuższy czas pracy posiadanej przeze mnie Roomby wynosił niepełne 3 godziny. Na długość pracy mają wpływ sprzątane powierzchnie (im więcej wykładzin i dywanów, szczególnie o długim włosie), tym krótszy czas pracy.
Czym są wirtualne ściany i latarnie?
W komplecie z robotem otrzymujemy dwa emitery podczerwieni o wysokości ok. 12 cm. Producent nazywa je latarniami. Na ich przednich ściankach znajdują się dwa przełączniki. Górny przełącza tryby pracy pomiędzy „wirtualną ścianą” a latarnią, a dolny służy do określenia zasięgu.
Wirtualne latarnie pomagają prowadzić Roombę po mieszkaniu. Pomagają robotowi odnaleźć stację dokującą oraz umożliwiają sprzątnięcie najpierw jednego pomieszczenia, a następnie przejechanie robota do następnego.
Ustawienie trybu na „wirtualna ściana” ogranicza pracę Roomby jedynie do wyznaczonej przestrzeni i blokuje miejsca, do których Roomba ma nie wjeżdżać.Po dotarciu odkurzacza do „wirtualnej ściany” zmienia on kierunek swojego ruchu tak, jakby istotnie dotarł do prawdziwej przeszkody. Ten tryb pracy przydaje się, gdy nie chcemy zamykać drzwi, gdy chcemy ograniczyć powierzchnię sprzątania tylko do fragmentu pokoju, gdy chcemy ominąć duże przedmioty podczas odkurzania.
Regulator zakresu (dotyczy Wirtualnej Ściany) może zablokować przestrzeń do 3 metrów. Mała wiązka w kształcie pierścienia wokół Wirtualnej Latarni, zapobiega uderzaniu robota w urządzenie emitujące, natomiast większy promień, w kształcie stożka, blokuje przestrzenie mieszkania, do których nie chcemy, żeby Roomba wjeżdżała.
Latarnie zasilane są dwoma bateriami R14. Działają, gdy odkurzacz sprząta i samoczynnie przechodzą w stan czuwania, gdy Roomba parkuje na stacji dokującej.
Przewody leżące na podłodze, niezabezpieczone, luźno zwisające łatwo mogą zostać pociągnięte przez odkurzacz (oj, nie ma dla nich żadnego szacunku). Może to spowodować wyciągnięcie wtyczki z kontaktu, jeśli tylko jest luźno osadzona. Inną konsekwencją będzie unieruchomienie odkurzacza. Jeśli jesteśmy obok, „pomożemy” Roombie się wydostać, jeśli wyszliśmy z domu wcześniej niż skończyła swoją pracę, będzie czekać na nas cierpliwie, aż wybawimy ją z opresji i pozwolimy dalej pracować. Praktycznym rozwiązaniem jest umieszczenie kabli w listwach specjalnie do tego przeznaczonych lub przymocowanie ich np. do mebli za pomocą taśmy.
Jeśli Roomba będzie pracować na podłożach o kolorach absorbujących sygnały podczerwieni (np. głęboka czerń) może się zdarzyć, że robot „zobaczy” tę powierzchnię jako uskok i nie będzie chciał na nią wjechać.
Inną pułapką może stać się nasz kwiatowy kącik. Stojące na podłodze donice można ochronić przed uderzeniami w nie odkurzacza, a odkurzacz przed „obijaniem się ” o twarde przedmioty, umieszczając w pobliżu, dołączone do robota, sygnalizatory (tzw. latarnie). Ich pracę ustawiamy na tryb „wirtualna ściana”. I blokada gotowa.
Może się zdarzyć, że po zakończeniu odkurzania nadal mamy śmieci na podłodze. Odkurzacz „jeździ, a nie zbiera”, gdy jego szczotki są unieruchomione przez wcześniej zebrane śmieci (szczególnie włosy). W najgorszym przypadku może zakończyć się to przymusową wymianą szczotek.
Stacja dokująca powinna stać na twardej powierzchni. Jeśli wjazd na nią zastawiają jakieś przedmioty robot będzie powtarzał czynność dokowania aż do skutku. Jeśli nie zaparkuje samodzielnie, musimy mu pomóc, by nie doszło do całkowitego rozładowania akumulatora.
Roomba używa technologii delikatnego dojeżdżania do przeszkód (Light Touch), aby zwalniać, łagodnie dojeżdżać i dotykać ścian i innych przeszkód przed kontaktem ze zderzakiem. Może być jednak mniej skuteczna przy wyczuwaniu i zwalnianiu przed niezwykle ciemnymi albo czarnymi powierzchniami lub przedmiotami o wielkości mniej niż 5 cm.
Dla właścicieli czworonożnych przyjaciół może być istotne, jak odkurzacz radzi sobie z wypadającą sierścią. W opinii znanych mi właścicieli robi to bardzo dobrze. Znajomi posiadający owczarka niemieckiego, w okresie zmiany sierści używają Roomby co dwa dni, a niekiedy nawet codziennie. Dokładne odkurzenie pokoju o powierzchni około 15 m2 trwa nieco ponad godzinę.
Uwaga: Wyżej wymieniony owczarek niemiecki uważa Roombę za wroga i podczas odkurzania musi znajdować się w innym pomieszczeniu. Niestety nie tylko warczy na robota, ale i ma ochotę rzucić się na niego. Lubi on także ściągać łapą Roombę z jej stacji dokującej, dlatego jego właściciele ładują odkurzacz nie na podłodze, ale na półce, gdzie ich przyjaciel nie ma „zasięgu”.
Warto ograniczać sprzątanie do jednego pomieszczenia, stosując do tego latarnie ustawione na funkcję „ściana”. Nie ma wtedy potrzeby zamykania drzwi, Roomba, gdy dojedzie do latarni, zawróci i będzie kontynuowała sprzątanie pomieszczenia.
Nie tylko warto, ale wręcz należy (!) po każdym dłuższym sprzątaniu dokładnie oczyścić szczotki i ich zatrzaski z okręconych dookoła nich włosów i nitek. Wydłuży to zdecydowanie czas ich żywotności. Lepiej niż oryginalny „grzebień” sprawdza się szczotka do włosów o ostrych (metalowych) igłach. Na stronie www.irobot.com prezentowany jest film pokazujący, jak należy Roombę konserwować . Odkurzacz należy czyścić na sucho, gdyż woda zdecydowanie mu nie służy.
Warto zwiększyć częstotliwość sprzątania, zwłaszcza, jeśli rodzina jest kilkuosobowa lub mamy psa. Łatwo to zrobić, bo Roombę można zaprogramować na każdy dzień tygodnia, a także wybrać dla każdego dnia osobno, optymalne godziny rozpoczęcia porządków.
Jak używać robota, można usłyszeć od niego samego. Komunikat przygotowany został w trzech językach: angielskim, niemieckim i francuskim.
Roomba sama poinformuje nas, kiedy coś się zepsuje. Ma na to trzy sposoby: dźwięk „beep", głos narratora oraz mruganiem ikonki ©. Oznaczenia te pojawią się zazwyczaj w trakcie użytkowania lub przy próbie uruchomienia robota w cyklu sprzątania.
Przykładowe sygnały to :
- 2 sygnały - szczotki główne nie obracają się,
- 5 sygnałów - koło jezdne zostało zablokowane,
- 6 sygnałów - czujniki wysokości są brudne lub Roomba utknęła z powodu zawiśnięcia nad wysokością.
Roomba może także mrugać. Jedno mrugnięcie oznacza, że akumulator nie jest podłączony, a sześć mrugnięć - akumulator jest za gorący
Gdy „spotkałam” Roombę po raz pierwszy, pomyślałam, że to świetne urządzenie do dużego domu. Do miejsca o dużych, niezagraconych meblami przestrzeniach. Wydawało mi się, że w mieszkaniu w bloku będzie się sprawdzać o wiele gorzej. Zmieniłam zdanie, gdy spojrzałam na tego robota, jako na sprzęt wspomagający osobę niewidomą.
Obsługa jest bardzo prosta, jedynie ustawienie „grafiku” wymaga „oka”.
Wielu właścicieli Roomby jest zadowolonych z jej posiadania. Jednym z najczęściej pojawiających się na korzyść robota argumentów jest fakt, iż odkurzanie nie wymaga już schylania się, czy wręcz przebywania w pozycji „w kucki”. Nie bez znaczenia pozostaje pewnie to, że nie muszą już odsuwać szafek, by dotrzeć do trudno dostępnych miejsc.
Poza tym, gdy jesteśmy w jednym pomieszczeniu, ona może „zajmować” się innym, pozwalając nam na oglądanie filmu, czytanie książki czy drzemkę.
Roomba nie jest oczywiście rozwiązaniem idealnym - nie odkurzy ścian, zawieszonych firan i zasłon i przede wszystkim jest urządzeniem drogim.
Istnieją dwa sposoby zakupu tego odkurzacza. Pierwszy to kontakt z przedstawicielami producenta, którzy organizują pokazy w domu. Jest to opcja najdroższa, za to zapewniająca serwis, w ramach którego nie tylko naprawimy urządzenie, ale także zakupimy akcesoria.
Druga możliwość to zakupy w sklepach internetowych np. Pixmania, Amazon. To rozwiązanie nie zapewni nam gwarancji i serwisu blisko domu, lecz jest znacząco tańsze.
Jak zwykle decyzja należy do nabywcy.
W sprzedaży możemy spotkać I-ROBOT ROOMBA 530, 560 (na jego podstawie przedstawiłam ten typ odkurzacza), a od niedawna 580 (zawiera dodatkowe akcesoria m.in. pilot).
Renata Olszewska
Wszystkie teksty zawarte na stronie www.tyfloswiat.pl dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska, chyba że zaznaczono inaczej. Ponownie rozpowszechniany utwór musi być opatrzony następującymi informacjami: imię i nazwisko autora tekstu, adres portalu www.tyfloswiat.pl. Fotografie i ilustracje chronione są prawami autorskimi.
Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków